Od 15 grudnia do końca stycznia 2026 roku w Galerii „Jasnej” w bibliotece głównej będzie można oglądać wystawę pod tytułem: „Mały Książę” – kolekcja, która stała się opowieścią o moim życiu . To zbiór wydań powieści Antoine'a de Saint-Exupéry'ego z prywatnych zbiorów Beaty Podgórnej. Wystawie towarzyszy seria plakatów z wybranymi cytatami z książki.
Wystawę i kolekcję przygotowałyśmy we współpracy z Muzeum im. o. Emila Drobnego w Rybniku.
Opis wystawy
Ta wystawa to znacznie więcej niż prezentacja różnorodnych wydań „Małego Księcia”. To historia o tym, jak jedna książka potrafi połączyć ludzi, odmieniać codzienność i budować coś, co zostaje w człowieku na zawsze. Wszystko zaczęło się od zwykłych rozmów – z ludźmi, których spotykałam w różnych momentach mojego życia: w pracy, w podróży, w drobnych codziennych sytuacjach, gdzie przypadkowe słowo przeradza się w przyjaźń, a ciekawość świata w prawdziwą więź.
Z czasem odkryłam, że za każdym językiem kryje się człowiek, a za każdym człowiekiem – emocja, która zostawia ślad. Te spotkania stały się początkiem drogi, która nie była planem, lecz naturalnym gestem serca. Właśnie wtedy pojawiła się myśl, aby poprosić osoby, które poznałam osobiście i które w pewnym momencie stały się dla mnie ważne, o egzemplarz „Małego Księcia” w ich ojczystym języku lub dialekcie.
I wydarzyło się coś, czego się nie spodziewałam: ta mała prośba wróciła do mnie jak ogromna fala dobroci. Ludzie z różnych kontynentów – z Europy, Azji, Afryki, Bliskiego Wschodu – przesyłali mi książki nie dlatego, że musieli, lecz dlatego, że chcieli dać cząstkę siebie. Każdy egzemplarz przywędrował od kogoś, kogo spotkałam w prawdziwym życiu. Od kogoś, czyja historia połączyła się z moją.
Dlatego cała ta kolekcja jest dla mnie jak pamiętnik – zapisana w różnych językach opowieść o moim życiu, moich spotkaniach, moich pasjach i ludziach, których los postawił na mojej drodze.
Każda z tych książek stała się moją małą planetą. Innym alfabetem, inną kulturą, inną wrażliwością… ale zawsze tą samą prawdą: „Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”.
Szczególne miejsce w moim sercu zajmują polskie wydania gwarowe. To książki, które pachną domem, prostotą, ciepłem regionów i wspomnieniami. Tymi bliskimi i tymi, które dopiero tworzą się na nowo. Każde z tych tłumaczeń brzmi inaczej, ale wszystkie niosą tę samą, niewyczerpaną siłę przesłania „Małego Księcia”.
Dlatego ta wystawa nie jest tylko zbiorem książek.
To historia ludzi, których spotkałam naprawdę. Historia małych gestów, które rosły w wielkie znaczenia. Historia tego, że świat jest o wiele mniejszy, niż myślimy – a serce wszystkich kultur bije w podobnym rytmie.
To także dowód, że opowieść Saint-Exupéry’ego wciąż nas uczy: że choć mówimy innymi językami i pochodzimy z różnych miejsc, wszyscy tęsknimy za tym samym – za miłością, przyjaźnią, bliskością i odpowiedzialnością za drugiego człowieka.